przepisz.pl
Nowi:
Login:
Hasło:
Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj zadania:
Ostatnio zalogowani:

Witrynę przepisz.pl hostuje Nenter dedykowane rozwiązania informatyczna.



Zadaj pytanie! Odpowiemy w 30 minut :)

Zadanie z kategorii: Szkoła podstawowa -> J. polski
Dodane przez monika1460, 2009-09-20 14:24:57
polak-w pustyni i w puszczy
pomóżcie
musze napisać streszczenie(ale dość dokładnie) w pustyni i w puszczy:)


-----



Odpowiedzi
Ocena(0):

Dodane przez olok, 2009-09-26 16:53:08

Streszczenie ` W pustyni i w puszczy ` Odpowiedz z cytatem
Rozdział pierwszy

Egipt, Port-Said.
Czternastoletni Staś Tarkowski rozmawia z Nel, ośmioletnią Angielką, o sytuacji politycznej w Egipcie. Rozmowa dotyczy Mahdiego i Fatmy. Mahdi to islamski prorok, a Fatma - jego cioteczna siostra. Mąż Fatmy, Smain, wyjechał do Chartumu, siedziby Mahdiego. Jego zadanie polegało na skłonieniu Mahdiego do uwolnienia zatrzymanych tam Europejczyków. Jednak Smain zdradził rząd egipski i przystał do Mahdiego. Zależy mu teraz na wydostaniu z Egiptu żony, Fatmy. Jednak rząd egipski traktuje ją jako zakładniczkę i gotów jest oddać Fatmę, ale za uwięzionych w Chartumie Europejczyków.

Rodzice Stasia i Nel pracują w kampanii Kanału Sueskiego. Władysław Tarkowski, ojciec Stasia, jest inżynierem, a Rawlison, dyrektorem kompanii. Obaj są wdowcami.

Syn Tarkowskiego, Staś, urodził się i wychował w Afryce. Chłopak chętnie jeździ konno, strzela, pływa i mimo swojego młodego wieku rośnie na silnego mężczyznę. Potrafił mówić po arabsku, angielsku, francusku i oczywiście po polsku. Przyjaźni się z Nel i ochoczo staje w jej obronie.

Rozdział drugi

Rodzice Stasia i Nel zostają zaproszeni do oceny robót przy sieci kanałów w prowincji El-Fajum, w okolicy miasta Medinet. Jest to oaza odległa od Nilu i niezależna od jego dopływów. Ustalono, że ojcowie wyruszą do oazy natychmiast, a tydzień później - dzieci. Wędrówka pociągiem, a potem na grzbietach wielbłądów ma trwać kilka tygodni. Opiekunka Stasi i Nel, pani Olivier, obawia się, czy miasto Medinet nie leży zbyt blisko terenów, na których Mahdi wzniecił powstanie. Zostaje uspokojona informacją, że dzielić ich będzie od zbuntowanych derwiszów aż kilkaset kilometrów. Wyprawa wydaje się więc bezpieczna.

Z rozmowy pana Tarkowskiego z Rawlisonem wynika, że hordy derwiszów oblegają już od dawna Chartum. Bronią się w nim wojska angielskie pod dowództwem generała Gordona.

Fatma odwiedza rodziców Stasia i Nel. Błaga ich o wstawienie się za nią do rządu egipskiego i wyjednanie wolności. Tarkowski i Rawlison obiecują jej pomoc. W trakcie rozmowy Fatma dowiaduje się o planowanej podróży do Medinetu.

Mimo obiecanej pomocy Fatma planuje porwanie dzieci. Uważa, że to jedyny sposób na odzyskanie wolności. Według jej zamierzeń Staś i Nel mają zostać przewiezieni jako zakładnicy do Smaina.

Rozdział trzeci

Inżynierowie opuszczają Port-Said. Przed wyjazdem dzieci zachodzi komplikacja. Panią Olivier ukąsił skorpion i nie może wyjechać z dziećmi. Rodzice liczą na zaradność Stasia. Sadzą, że zdoła pokonać wszystkie przeszkody w czasie podróży.

Dzieci wyruszają kanałem do Izmaili, a stamtąd koleją do Kairu, następnie wędrują wzdłuż jeziora Timash. W czasie podróży spotykają Anglika, kapitana Glena. Jego towarzysz, doktor wojskowy, okazuje się powinowatym Nel. Anglicy obiecują, że Staś i Nel zawsze mogą na nich liczyć. Nie przypuszczają nawet, w jakich okolicznościach będzie im dane spotkać się ponownie…

Rozdział czwarty

Dzieci spotykają się z rodzicami w Medinecie. Podczas wieczornego obiadu rozlega się głębokie, basowe wycie. Dźwięki wydaje pies, który jest prezentem dla Nel z okazji zbliżającej się Wigilii. Dziewczynka jest uszczęśliwiona. Staś otrzymuje sztucer.

Rozdział piąty

Ojcowie z dziećmi spędzają Wigilię w Medinecie. Potem czekają na przybycie pani Olivier, ale ukąszenie skorpiona okazuje się groźniejsze, niż początkowo sądzono. Opiekunka dzieci wciąż nie może wyjechać z Port-Saidu. Rodzice postanawiają zostawić dzieci w Medinecie pod opieką służącej, a sami wyjeżdżają. Chamis, jeden z zatrudnionych Arabów, ma pełnić rolę posłańca między ojcami, oceniającymi inżynierskie prace nad melioracją, a dziećmi.

Ojcowie wyjeżdżają. Kilka dni później zjawia się Chamis, który ma zabrać dzieci do rodziców. Proponowana przez Chamisa trasa zaskakuje Stasia. Chamis tłumaczy chłopcu, że inżynierzy zmienili plany i przebywają w innym miejscu, niż wcześniej zamierzali. List, w którym informowali o tym, rzekomo zaginął.

Staś i Nel wyruszają w podróż. Przybywają do stacji kolejowej Wadi-Rajan, gdzie mają spotkać się z rodzicami. Jednak tam ich nie ma. Jeden z Arabów towarzyszących dzieciom twierdzi, że inżynierzy wyjechali na pustynię, by tam ustawić namioty. Teraz przysłali na stację Beduinów, którzy mają doprowadzić ich do obozu rodziców.

Wyruszają na pustynię. Nagle Arabowie rozpędzają wielbłądy do szybkiego biegu. Staś sądzi na początku, że przewodnicy nie potrafią zatrzymać wielbłądów. Z obawy o Nel domaga się zwolnienia biegu. Arabowie jednak nie słuchają go. Chłopiec wie już, że to porwanie.

Rozdział szósty

Rodzice przebywają w mieście El-Fachen, gdzie kierują robotami melioracyjnymi. Wybierają się na stację kolejową, gdzie, jak się spodziewają, spotkają dzieci. Jednak Staś i Nel nie przyjeżdżają. Zaniepokojeni ojcowie sądzą, że Chamis zaspał na pociąg. Telegrafują do Port-Saidu. Otrzymują zaskakującą odpowiedź: dzieci wyjechały do Gharak-el-Sultani. Przypuszczają, że jest to nieodpowiedzialny pomysł Stasia. Coraz bardziej niespokojni, jadą na stację kolejową Wadi-Rajan, gdzie po raz ostatni widziano dzieci. Zawiadowca stacji przypomina sobie Stasia i Nel oraz kilka wielbłądów przygotowanych do bardzo dalekiej podróży. Obaj ojcowie zastanawiają się, kto mógł porwać ich dzieci. Przypominają sobie, że Idrys i Gebhr, dwaj Sudańczycy towarzyszący dzieciom w podróży, należą do pokolenia Dangalów, z którego pochodzi Chadigi, ojciec Chamisa. Słusznie przypuszczają, że dzieci zostały porwane nie dla pieniężnego okupu, ale dla wymiany na rodzinę Smaina, czyli Fatmy. Stasiowi i Nel nie grozi więc śmierć z rąk porywaczy, ale mogą nie podołać długiej podróży do Chartumu, który leży 2 tysiące kilometrów od miejsca porwania.

Rozdział siódmy

Porwani Staś i Nel pędzą już sześć godzin na wielbłądach. Zrzucają rękawiczki, by pozostawić ślad dla pogoni. W końcu zatrzymują się w wąwozie. Gebhr, jeden z Sudańczyków, odnajduje rękawiczki Nel i uderzą ją w twarz. W jej obronie staje Staś, dochodzi do bijatyki. Stasia ratuje przed śmiercią to, że jest zakładnikiem przeznaczonym do wymiany.

Chłopiec próbuje przekupić porywczy. Twierdzi, że ojciec Nel zapłaci im znacznie więcej niż jakikolwiek muzułmanin. Jednak ci odpowiadają, że pieniądze chrześcijanina nie otworzą im bram do raju - a uczyni to jedno słowo Mahdiego. Poczynania Stasia spełzają na niczym. Porywcze odrzucają także pomysł chłopca, by odesłać Nel.

Rozdział ósmy

Uciekinierów dogania Saba, która cudem znalazła Stasia i Nel na pustyni. Kolejny postój w wąwozie. Spośród krzaków wysuwa się wąż. Arabowie uważają to za bardzo zły znak - przekonani są, że spotka ich nieszczęście. Na pustyni w karawanę uderza burza piaskowa. Staś zamierza wykorzystać zamieszanie podczas burzy i uciec z Nel. Sudańczycy znów powstrzymują go. Krępują mu ręce.

Rozdział dziewiąty

Uciekinierzy nocują w wąwozie. Staś z coraz większym oddaniem opiekuje się małą Nel. W nocy budzi się i zauważa swój sztucer oparty o ścianę jaskini, w której nocują. Postanawia po niego sięgnąć, wyjść z jaskini i załadować nabojami. Gdy wydaje się, że plan się uda, Saba, widząc Stasia wychodzącego z jaskini, zaczyna szczekać. Arabowie budzą się…

Rozdział dziesiąty

… i rzucają na chłopca. Wymierzają mu karę - chłosta arabskim biczem - korbaczem. Nel próbuje ochronić Stasia własnym ciałem, a Saba, pokazuje olbrzymie kły i staje w obronie dzieci. Porywacze rezygnują z ukarania Stasia.

Karawana wyrusza w drogę.

Rozdział jedenasty

Porwane dzieci coraz bardziej oddalają się od terenów zajmowanych przez Anglików. Sypiają w wąwozach.

Rozdział dwunasty

Karawana jedzie bez przerwy przez przerwy osiemnaście godzin. Arabowie chcą jak najszybciej dostać się za Assuan. Znajduje się tam pierwsza katarakta na Nilu, a lud zamieszkujący tamte tereny jest dziki i nie poddaje się wpływom Anglikom.

Dzieci na pustyni obserwują zjawisko fatamorgany. Wydaje im się, że widzą Medinet, miasto, w pobliżu którego pracowali ich ojcowie.

Porywcze napotykają na drodze strażnika rządowego i zabijają go.

Rozdział trzynasty

Karawana mija Assuan. Stasiowi udaje się ukryć trochę prochu - chce rozsadzić arabską strzelbę. Planuje kolejny podstęp. Udaje, że będzie uczył Idrysa posługiwania się strzelbą. Naprawdę chce mieć sztucer w ręku - wtedy zapanuje nad porywaczami. Udaje mu się to. Mierzy w Idrysa i chce go zabić. Nagle zza skał wypadło dwudziestu jeźdźców. Staś sądzi, że to tak długo oczekiwana przez porwanych pogoń. Przybysze przynoszą jednak wieść, że Chartum padł i tysiące muzułmanów przyłącz się do zbuntowanego Mahdiego. Ostatnia nadzieja na ucieczkę prysła…

Rozdział czternasty

Karawana wciąż zmierza na południe. Staś zauważa na niebie Krzyż Południa.

Rozdział piętnasty

Uciekinierzy wjeżdżają do kraju opanowanego przez wojska Mahdiego. Staś nie może już liczyć na pomoc patroli angielskich lub egipskich. Przybywają do Chartumu, zdobytego przez derwiszów.

Rozdział szesnasty

W Chartumie panuje głód, na ulicach przebywa wielu żebraków. Na wysokim bambusie zatknięta jest głowa Gordona, generała angielskiego, który bronił miasta przed derwiszami. Motłoch nastawiony jest wrogo wobec chrześcijan. Staś i Nel są w niebezpieczeństwie.

Rozdział siedemnasty

Staś jest zrozpaczony. Idrys, przywódca porywaczy, nie potrafi w panującym bałaganie, odnaleźć Smaina.

Dzieci uczestniczą w publicznych modłach, prowadzonych przez Mahdiego. Prorok mówi o karach, które Bóg wymierzy niewiernym. Wspomina także o wizjach, które miewa i posłannictwie otrzymanym rzekomo od samego Boga. Twierdzi, że obowiązkiem wiernych jest podbicie Egiptu i Mekki, a nawet całego świata.

Mahdi pragnie spotkać się z porwanymi dziećmi. Jeden z Greków przybywający w Chartumie radzi Stasiowi, by podczas spotkania z prorokiem przyjął islam. Inaczej - może narazić się na śmierć.

Rozdział osiemnasty

Spotkanie z Mahdim. Na pytanie proroka, czy Staś jest gotów przyjąć jego naukę, chłopiec odpowiada, że nie, gdyż jej nie zna. Gdyby ją przyjął, oznaczałoby, że jest tchórzem. A przecież, jak mówi Staś, Mahdiemu nie może zależeć na takich wyznawcach. Prorok każe dzieci wysłać do Smaina, przebywającego w Faszodzie. Jednak jest to równoznaczne z karą śmierci - w Faszodzie panuje bowiem febra…

Rozdział dziewiętnasty

Idrys choruje, ma wysoką gorączkę. Dziećmi nikt się nie zajmuje. Staś i Nel głodują.
Po kilku dniach dzieci wyjeżdżają do Faszody. Chory Idrys zostaje w Chartumie.

Rozdział dwudziesty

Staś i Nel podążają w górę Białego Nilu. Wraz z nimi podróżuje Kali, czarnoskóry niewolnik ofiarowany Gebhrowi.

Tereny, które teraz przemierzają, są wilgotne. Dlatego też Staś podaje Nel każdego dnia chininę, lek przeciw febrze.

Na dzień przed przybyciem do Faszody ucieka Dinah, czarna opiekunka dzieci. Stasia i Nel ogarnia coraz większa rozpacz.

W Faszodzie nie zastają Smaina. Udał się on na wyprawę po niewolników i nie wiadomo, kiedy wróci do miasta.

W spalonej Faszodzie nie ma gdzie spać i nie ma co jeść. Dzieci mają podążyć za Smainem. Czeka je więc dalsza wędrówka. Wraz z dziećmi wyruszają Hatim, Gebhr i jego niewolnik Kali, oraz Mea, Murzynka podarowana Nel.

Rozdział dwudziesty pierwszy

Wędrują, kierując się śladami pozostawionymi przez Smaina. Gebhr codziennie katuje Kalego, co wywołuje płacz Nel.

Pewnego dnia natrafiają na lwa, leżącego na środku wąwozu, przez który prowadzi trasa ich marszu. Wędrowcy nie wiedzą, co zrobić, gdyż jest to jedyna dostępna dla koni droga. Wiedzą też, że gdy się zaczną wycofywać, lew rzuci się za nimi. Gebhr postanawia zabić Kalego i rzucić go lwu na pożarcie. Staś proponuje, że zabije lwa ze swego sztucera. W obliczu wielkiego niebezpieczeństwa, Arabowie podają chłopcu broń. Ten celnym strzałem zabija zwierzę. Następnie zabija Gebhra, Chamisa i dwóch beduinów.

Dzieci są wolne, ale znajdują się w środku wielkiego pustkowia.

Rozdział dwudziesty drugi

Staś zauważa z goryczą, że Nel boi się go. Wie, że to dlatego, że zabił Arabów i Beduinów.

Rozdział dwudziesty trzeci

Kali, powodowany wdzięcznością za ocalenie, postanawia we wszystkim Stasiowi pomagać. Odnajduje Sabę, który zgubił się w pogoni za zranionym bawołem.

Staś zastanawia się, w którą stronę się skierować.

Rozdział dwudziesty czwarty

Staś i Nel jadą wąwozem trzeci dzień. Wokół pełno jest zwierzyny, więc żywności mają w bród.

Nocna burza. Lejąca się z nieba jak z cebra woda gasi ognisko. Dzieci, za radą Kalego, wchodzą na drzewo, ale lwy pożerają konie - jest to, jak dotąd, najstraszniejsza noc w ich podróży.

Rozdział dwudziesty piąty

Ranek. Stasiowi udaje się schwytać ocalałe konie. Wraca też Saba, który zdołał uciec przed lwami. Staś podaje przemoczonej Nel ostatnią porcję chininy, gdyż obawia się, że po tak spędzonej nocy będzie miała atak choroby.

Podczas dalszej wędrówki wąwozem natrafiają na ogromny głaz, który spadając w wąwóz zamknął przejście. W wąwozie znajduje się słoń. Czeka go śmierć głodowa, gdyż nie może stamtąd wyjść. Jest już bardzo osłabiony. Nel karmi go melonami. Namawia Stasia, by ocalił słonia.

Rozdział dwudziesty szósty

Słoń coraz bardziej oswaja się z Nel, która systematycznie go dokarmia. Dziewczynka jest bardzo przywiązana do swego "dużego przyjaciela". Natomiast Kali uważa, że słonia trzeba zabić - wtedy będą mieli bardzo dużo mięsa. Staś nazywa Kalego, "donkey" (osioł). Kali, który nie zna znaczenia słowa "donkey", jest dumny z tego, że Staś tak go nazwał.

Staś planuje urządzić mieszkanie w pniu olbrzymiego baobabu - będzie on kryjówką w czasie zbliżającej się pory deszczowej.

Rozdział dwudziesty siódmy

Staś wrzuca w środek pnia zapalone gałęzie. Po chwili otworami zaczynają uciekać nietoperze, a po nich olbrzymi boa. Uciekający wąż wpada w dół, w którym znajduje się słoń i zostaje rozdeptany.

Kali twierdzi, że w niektórych dziuplach baobabu może ukrywać się Mzimu, czyli zły duch. Staś przedstawia Kalemu Nel jako dobre Mzimu. Kali oddaje hołd dziewczynce.

Rozdział dwudziesty ósmy

Siedzibę w baobabie Staś nazwa "Krakowem". Rozpoczyna się pora deszczowa. Dzieci spędzają większość czasu w pniu drzewa; Staś wychodzi jedynie na polowania, a Nel dokarmia słonia. Podczas nieobecności Stasia Nel schodzi do wąwozu, w którym uwięziony jest słoń. Zauważa szczelinę między ścianą wąwozu, a kamieniem tarasującym wąwóz. Wchodzi w nią, by z bliska przyjrzeć się słoniowi. Ten nagle odwraca się i dostrzega Nel. Od razu rusza w jej kierunku. Wystraszona dziewczynka częstuje go wiązanką begonii, ale słoń wypluwa je z obrzydzeniem. Nel jest przerażona. Słoń jednak pozwala się głaskać po trąbie i postępuje z Nel bardzo ostrożnie, tak jakby wiedział, że jednym ruchem mógłby ją zabić. Ośmielona tym Nel bawi się ze słoniem w chowanego - kryje się między jego nogami. Zauważa, że w tylnych stopach tkwią ostre kolce - bez namysłu zaczyna mu je wyciągać. Wtedy z polowania wraca Staś. W pierwszej chwili sądzi, że Nel znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, ale szybko zauważa, że olbrzymi ssak nie ma złych zamiarów. Na rozkaz Nel słoń zaczyna podrzucać Stasia. Słoń jest tak zachwycony towarzystwem Nel, że nie chce jej wypuścić z wąwozu mimo że pada deszcz i Nel moknie. W końcu jednak dziewczynce udaje się uwolnić, a słoń swoją tęsknotę obwieszcza żałosnym trąbieniem. Staś obawia się, że Nel może zachorować na febrę i podaje jej ostatnią szczyptę chininy, jaką posiadają.

Staś wykonuje z pęcherzy rybich latawce. Informuje na nich o swoim położeniu.

Nel nazywa słonia "King" i twierdzi, że jest on na pewno królem wszystkich afrykańskich słoni.

Rozdział dwudziesty dziewiąty

Konie, ukąszone przez muchy tse-tse, zdychają. Teraz jedynie King może unieść bagaże.

Nel dostaje ataku febry. Ma majaki. Wydaje jej się, że obok niej są Arabowie, którzy ich porwali. Staś jest przerażony - nie ma już bowiem chininy, lekarstwa na febrę. Modli się. Kali ofiarowuje mięso Mzimu, by go przebłagać i w ten sposób ocalić życie dziewczynki. Staś specjalnie dla Nel poluje na kaczki, z których przygotowuje tłusty rosół - ma nadzieję, że taka dieta ocali Nel.

Rozdział trzydziesty

Nel przechodzi drugi atak, który jeszcze bardziej ją osłabia. Staś wie, że trzeci atak kończy się prawie zawsze śmiercią.

Kali zauważa dym na sawannie. Staś ma nadzieję, że ludzie, którzy rozpalili ognisko, będą mieli chininę. Skrada się w nocy, by przekonać się, kto rozbił się obóz blisko ich siedziby.

Rozdział trzydziesty pierwszy

W obozie spotyka rannego Europejczyka, Szwajcara o nazwisku Linde. W jego obozie wszyscy Murzyni śpią - chorują na śpiączkę. Na szczęście Linde ma mnóstwo chininy. Oznacza to, że Nel zostanie ocalona.

Rozdział trzydziesty drugi

Staś ponownie wybiera się do Lindego. Chłopiec przedstawia mu historię porwania. Linde, lepiej zorientowany w położeniu geograficznym, mówi, że znajdują się w okolicy nieznanej podróżnikom i geografom, około 300 kilometrów od granic Abisynii. Radzi Stasiowi, żeby skierował się w kierunku Oceanu Indyjskiego, do brzegów którego jest około 900 kilometrów. Dowiaduje się, że będą szli przez tereny plemienia murzyńskiego Wa-hima, do którego należy Kali - jest synem naczelnika plemienia.

Rozdział trzydziesty trzeci

Na prośbę Lindego Staś chrzci pogrążonych w śpiączce Murzynów. Kilka dni później Linde umiera. Staś grzebie go w pieczarze. Z całej wyprawy przeżył tylko Nasibu, który dołącza do Stasia i Nel.

Dzień uwolnienia Kinga z wąwozu. Ładunek prochu kruszy głaz - słoń jest wolny. Zupełnie oswojony King chodzi za małą Nel jak pies za swym panem.

Koniec pory deszczowej. Staś i Nel przygotowują się do wyprawy w kierunku brzegu Oceanu Indyjskiego. Przed nimi 900 kilometrów.

Rozdział trzydziesty czwarty

Staś planuje chodzić na polowania i wędzić mięso. Chce także nauczyć Kalego posługiwania się bronią palną. Nel ma kleić latawce, które będzie puszczała, gdy wiatr zawieje z zachodu na wschód. Staś i Nel nawracają Kalego, Meę i Nasibu. W końcu chrzczą ich.

Rozdział trzydziesty piąty

Staś wypytuje Kalego o plemię Wa-hima. Kali twierdzi, że on, jako syn króla, może rozkazać swoim ludziom, by pomogli Stasiowi i Nel.

Przed podróżą wędrowcy wypuszczają dużo latawców z informacją o zaplanowanej trasie. King jest szkolony do noszenia pakunków i Nel.

Groźna przygoda Nasibu. Podczas zrywania bananów porywa ją goryl, ale w ostatniej chwili z pomocą nadchodzą Saba i King.

Rozdział trzydziesty szósty

Staś i Nel wyruszają w kierunku Oceanu Indyjskiego. Na czele jedzie Staś na koniu, przed nim biegnie Saba. Za Stasiem kroczy King, a na jego grzbiecie siedzi Nel z Meą. Za słoniem idą objuczone konie. Na końcu karawany znajduje się Nasibu jadący na ośle.

Staś martwi się tempem podróż - zaledwie 10 kilometrów dziennie. Pokonanie około 1000 kilometrów zajęłoby im więc 3 miesiące. Staś liczy na pomoc ludzi z plemienia Wa-hima.

Rozdział trzydziesty siódmy

W piątym dniu podróży Staś spostrzega pole manioku, na którym pracują Murzynki. Kali rozmawia z ich królem. Mówi mu, że do ich wioski przybywa dobre Mzimu, czyli Nel. Przekonuje ich, że dobre Mzimu sprawi, że będą mieli dużo jedzenia i obroni ich przed wszelkimi niebezpieczeństwami. Murzyni oddają cześć małej Nel. Sytuacja zmienia się, gdy czarownik wioski, w obawie przed utratą swego autorytetu i wpływów, wzywa na pomoc "złe Mzimu". Wtedy Staś, dosiadłszy Kinga, rusza w kierunku chaty czarownika, z której dochodzą dźwięki wydawane rzekomo przez złe Mzimu. King burzy chatę i podnosi trąbą czarownika. Wtedy na podłodze chaty Murzyni dostrzegają bęben, który wydawał groźne dźwięki. Odbywa się ceremoniał zawarcia braterstwa krwi między Kalim a M'Ruą, wodzem plemienia. Polega to na połknięciu kawałka wątroby, umoczonej w krwi Kalego i M'Ruy.

Rozdział trzydziesty ósmy

Staś i Nel opuszczają wioskę. Mijają wiele osad murzyńskich i wszędzie witani są przyjaźnie. Kali za każdym razem uczestniczy w ceremoniale braterstwa krwi.

Pewnego dnia Staś ponownie ratuje życie Nel. Jednym celnym strzałem zabija dzikiego kota, który chce się rzucić na dziewczynkę.

Rozdział trzydziesty dziewiąty

Przybywają na tereny Wa-himów, plemienia Kalego. Między Wa-hima a sąsiednim plemieniem trwa walka. Pobratymcy Kalego ponoszą klęski. Kali prosi Stasia o pomoc. Staś postanawia odwieźć Nel do Lueli, miasta, w którym przebywają kobiety obu skłóconych plemion. Nie może im się stać żadna krzywda, gdyż jest to miejsce święte. Nel również byłaby zupełnie bezpieczna. Zaś Staś na Kingu ma przegonić nieprzyjaciół Wa-hima.

Rozdział czterdziesty

Staś wyrusza na pomoc ojcu Kalego. Wraz z nim podąża trzystu wojowników Wa-hima.

Staś, posługując się racami z sztucznych ogni, pokonuje w nocnej bitwie Samburów, wrogów Wa-hima. Niestety, podczas bitwy ginie ojciec Kalego, Fumba. Kali zostaje królem. Wygania czarowników i postanawia wprowadzić nowe, chrześcijańskie zwyczaje. Ustanawia też pokój między skłóconymi plemionami.

Rozdział czterdziesty pierwszy

Staś ćwiczy czterdziestu wojowników Wa-hima w strzelaniu ze sztucerów. Utworzy z nich przyboczną gwardię Nel. Kali oświadcza, że będzie towarzyszył Stasiowi i Nel aż do brzegu oceanu. Staś początkowo nie chce go zabrać, bo obawia się, że Kali utraci władzę po tak długiej nieobecności. Jednak na stanowcze żądanie Nel, zabiera Kalego ze sobą.

Rozdział czterdziesty drugi

Podczas wędrówki w momencie przeprawy przez rzekę Staś i Nel oglądają słonie. Zwierzęta zanurzają się całe w wodzie, a nad powierzchnią wody znajdują się tylko ich trąby.

Rozdział czterdziesty trzeci

Wędrowcy wchodzą na tereny pozbawione wody. Po drodze znajdują puszczane przez nich wcześniej latawce. Pewnej nocy ktoś kradnie worki z wodą. Sytuacja staje się tragiczna dla Stasia i Nel.

Rozdział czterdziesty czwarty

Sprawcami kradzieży okazują się dwaj czarownicy Wa-hima, którzy w ten sposób zemścili się za utratę wpływów w plemieniu. Wielu Murzynów przekonanych, że czeka ich pewna śmierć, ratuje się ucieczką.

Konie zdychają z pragnienia. Co chwilę któryś z Murzynów kładzie się na ziemię, by więcej już nie powstać. Nawet wierny Kali oświadcza, że nie pójdzie dalej - chce położyć się i umrzeć.

Staś zaczyna majaczyć. Przypomina mu się cała wyprawa. Powtarza w duchu, że wszystkie wysiłki okazały się daremne, bo teraz zginą z pragnienia.

Nagle Saba zaczyna szczekać. Staś ostatkiem sił zapala racę i wystrzela ją w górę. W położonym o kilka kilometrów dalej obozie Staś spotyka dwóch Europejczyków - kapitana Glena i doktora Clarego, z którymi kiedyś podróżował pociągiem. Na widok rac skierowali się w stronę obozu dzieci. Staś i Nel są ocaleni.

Rozdział czterdziesty piąty

Wyprawa Glena i doktora Clarego miała na celu zbadanie terenów wokół góry Kilimandżaro. Pewnego dnia Anglicy odnaleźli jeden z latawców Stasia i od razu ruszyli na pomoc. Szukali dzieci przez kilka dni, tracąc powoli nadzieję. Przypadkowo dostrzegli jednak racę wystrzeloną przez Stasia...

Zakończenie

Kapitan Glen i doktor Clary podziwiają zaradność i odwagę Stasia. Dzieci rozstają się z Kalim, który wraca do swego królestwa.

Staś opowiada Anglikom o swych dokonaniach. Dowiaduje się, że Mahdi już nie żyje - zmarł na serce. Anglicy wysyłają telegram do rodziców o treści: "Dzieci są z nami - zdrowe - chłopiec bohater".

Wyprawa zbiera się do powrotu. Na jednej ze skał Staś wykuwa napis: "Jeszcze Polska nie zginęła" - jako upamiętnienie swego pobytu w tych stronach Afryki.

Rodzice Stasia i Nel nie chcą początkowo wierzyć w ocalenie dzieci. Wydaje im się to niewiarygodne.

Spotkanie rodziców z dziećmi. Staś i Nel dziwią się, że głowy ojców posiwiały. Tarkowski nie posiada się z dumy, że ma tak dzielnego syna.

Po powrocie do Port-Saidu pan Rawlison wyjeżdża z Nel do Anglii, a Staś uczęszcza do szkoły w Aleksandrii. Potem wstępuje na politechnikę w Zurychu. Po jej ukończeniu Staś ponownie spotka Nel. Dziewczyna ma wtedy osiemnaście lat, a Staś dwadzieścia cztery. Pobierają się. Rok później, po śmierci ojca Nel, wyruszają do Afryki, by odwiedzić miejsca, w których przebywali w młodych latach. W Mombassie odnajdują Kinga, który od razu rozpoznaje Nel. W wyprawie towarzyszy im stary już Saba. Staś dowiaduje się, że Kali wciąż jest królem Wa-hima i sprowadził na swe tereny chrześcijańskich misjonarzy.

-----



Twoja ocena: 1 2 3 4 5 6

Komentarze:
Komentarze( 0 ) | dodaj komentarz


Ocena(0):

Dodane przez kalussa, 2009-09-21 12:58:15

W pustyni i w puszczy

Nel jest córką Anglika, pana Rawlisona. Jest on jednym z dyrektorów kompanii Kanału Sueskiego. Władysław Tarkowski, ojciec Stasia, także pracuje przy budowie Kanału, jest inżynierem. Obaj panowie znają się bardzo dobrze od bardzo dawna i są przyjaciółmi, tak samo jak dzieci. Mieszkają w Egipcie, w Port ? Saidzie, w pobliżu Kanału. Staś przyszedł na świat w Egipcie, bardzo dobrze się tam czuje, ma czternaście lat, jest mądry i wysportowany. Nel ma osiem lat i odznacza się wyjątkową urodą.
Panowie Rawlison i Tarkowski mają ocenić roboty prowadzone przy kanałach w El ? Fajum. Za parę dni mają się zacząć ferie szkolne, więc ojcowie wspólnie postanawiają, iż zabiorą dzieci ze sobą. Sami są zmuszeni wyjechać natychmiast, więc dzieci mają do nich dojechać, kiedy już nie będą miały zajęć. Podróż może być niebezpieczna, ponieważ rozpoczęło się powstanie Mahdiego. Wojska arabskie otoczyły Chartum, gdzie stawia opór angielski generał, Gordon.
Egipska policja aresztuje Fatmę, która jest żoną dozorcy Smaina, oraz jego dzieci. Kobieta jest krewną Mahdiego. Jej mąż jest w obozie przywódcy Arabów. Fatma prosi Tarkowskiego i Rawlisona, by pomogli jej uzyskać zgodę na wyjazd do swojego męża. Podaje różne nieprawdziwe wyjaśnienia. Krótko potem planuje już porwanie dwójki białych dzieci, jeżeli nie dostanie pozwolenia na wyjazd.
Panowie wyjeżdżają następnego dnia. Pani Oliver, która ma towarzyszyć dzieciom, zostaje ugryziona przez jadowitego skorpiona i nie może wstawać z lóżka. Staś i Nel zatem wyjeżdżają z Dinah. Płyną kanałem, potem jadą pociągiem. Przez cały ten czas Staś bardzo troskliwie opiekuje się małą przyjaciółką. W Kairze dzieci spotykają się z rodzicami. Nel otrzymuje od ojca ogromnego psa, Sabę.
Święta dzieci spędzają w obozie razem z inżynierami. Potem organizują wycieczki i zwiedzają okolicę. W końcu obaj panowie są zmuszeni wyjechać, by wizytować następny odcinek robót.
Jednego dnia pojawia się Chamis i zawiadamia, że ojcowie każą dzieciom przyjechać do siebie. Mimo podejrzeń Stasia, wyruszają pociągiem. Na stacji nikt na nich nie czeka. Arabowie mówią, że mają się spotkać z inżynierami n pustyni. Rozpoczyna się jazda na wielbłądach, które są ciągle poganiane i pędzą bardzo szybko. Staś uzmysławia sobie, że on i Nel zostali porwani przez Arabów.
W tym czasie ojcowie oczekują na swoje dzieci w innym miejscu. Zaczynają sięgać, kiedy nie ma ich w umówionym pociągu. Zaczynają poszukiwania. Z biegiem czasu dochodzi do nich okrutna prawda: dzieci zostały porwane. Stoi za tym Fatma. Mają być zawiezione do Mahdiego.
Staś i Nel jadą na pędzących wielbłądach przez pustynię przez całą noc. W końcu zatrzymują się na postój. Stasiowi nie udaje się namówić Beduinów, by ich wypuścili, a za to otrzymają duży okup. Dla Arabów liczy się przede wszystkim błogosławieństwo Mahdiego. Rano w obozie zjawia się Saba i z wielką radością wita się z dziećmi. Rozpętuje się burza piaskowa. Cudem unikają zasypania.
Karawana dociera do Khor. Tam zatrzymuje się na odpoczynek. Gdy kończy się burza piaskowa zaczyna padać deszcz. Staś cały czas myśli, jak się oswobodzić. Udaje mu się ukraść broń, ale Saba głośnym szczekaniem budzi Arabów i plan się nie udaje.
Całymi dniami i nocami pędzą na południe. Zaczyna brakować jedzenia, ale Arabowie chcą jak najszybciej ominąć miasto Asuan. Wreszcie to im się udaje. Wszyscy są wyczerpani, nawet Saba schudł. Pewnego dnia Beduini idą zdobyć coś do jedzenia. W tym czasie Staś usiłuje zabić Arabów, którzy zostali w obozie. Jednakże niespodziewanie do obozu przybywają jeźdźcy z nowinami, że arabskim wojskom udało się zdobyć Chartum i zabić generała Gordona. Na wieść o tym Staś traci nadzieje. Znajdują się na terenie.
zdobytym przez Mahdiego. Wreszcie stają w Chartumie.
Dzieci zostają przywiezione do Omdurmanu. Wszędzie są widoczne krwawe ślady wojny. Mogą tutaj usłyszeć i zobaczyć proroka mahdiego. Prorok osobiście się z nimi spotyka. Staś jest niezwykle śmiały i mówi, co myśli. Powoduje to zamieszanie i strach proroka. Na początku chce on ukarać chłopca, bo odmawia on przyjęcia islamu. Ostatecznie postanawia oddać dwójkę dzieci Smainowi.

W Omdurmanie Nel razem ze Stasiem głodują, chłopiec musi nawet prosić o jedzenie na ulicy.
Zaczyna się podróż w górę Nilu. Nel jest bardzo słaba. Staś daje jej każdego dnia pół proszka chininy. Droga jest bardzo długa i męcząca. Jednego popołudnia spotykają ogromnego lwa, który leży na środku wąwozu i uniemożliwia przejazd. Chamis i Gebhr są przerażeni. Chcą zabić rzucić murzyna Kalego na pożarcie zwierzęciu. Nie pozwala na to Staś. Gebhr daje mu strzelbę. Chłopiec zabija zwierzę jednym strzałem. Następnie kolejno strzela do Arabów. Dzieci odzyskują wolność. Są z nimi Kali i Mea. Murzyni są oddani bez reszty Stasiowi i Nel.
Dalej jadą wąwozem. Staś poluje na zwierzęta, troszczy się o Nel. Ciągle jest z nimi Saba. Rozpoczyna się pora deszczowa. Pewnego dnia słyszą dziwne dźwięki. To ryczą lwy. W nocy zagryzają konie ? przeżywają tylko dwa.
Nel coraz gorzej się czuje. Staś daje jej końcówkę chininy. W wąwozie znajdują uwięzionego słonia. Nie potrafi on wyjść ze skalnej pułapki, w jakiej znalazł w czasie burzy. Karmią wygłodniale zwierzę. Zamieszkują w ogromnym baobabie, drzewie o pustym pniu. Nazywają swoją siedzibę ?Krakowem?.
Nel poważnie choruje. Ma atak febry, a Stasiowi skończyły się wszystkie leki. Nel majaczy w gorączce. Cały czas padają ulewne deszcze. Po tygodniu dziewczynka dostaje drugiego ataku choroby. Staś na szczęście spotyka Szwajcara Lindego, który daje mu duży zapas chininy. Przebywa on tylko z jednym murzyńskim chłopcem. Pozostali Murzyni, którzy towarzyszyli mu w wyprawie, zachorowali na śpiączkę, albo zmarli na ospę. Daruje Stasiowi ryż, kawę, herbatę i inne produkty. Chłopiec dostaje też znakomitą broń i nowe konie.
Kilka dni potem Szwajcar umiera. Przed śmiercią przekazuje Stasiowi wszystkie swoje papiery. Chłopiec zabiera ze sobą również murzyna Namibu. Wysadza skalę i oswobadza słonia, którego dzieci nazywają Kingiem. Teraz w skład ich karawany wchodzi pięć obładowanych koni i słoń, który bardzo mocno zaprzyjaźnił się z dziećmi. Jadą na południe. Docierają do góry, o której opowiadał Linde. Prowadzi tam tylko jedna, bardzo wąska ścieżka. Ułatwia to obronę, więc wszyscy czują się bezpiecznie.
Staś poluje, łowi ryby, gromadzi jedzenie na dalszą podróż. Nel robi latawce, mające powiadomić białych ludzi, gdzie znajdują się dzieci. Po kilku dniach ruszają dalej, podążają w kierunku oceanu. Docierają do wioski Murzynów. Dzieci podróżujące na słoniu robią wielkie wrażenie na mieszkających tam tubylcach.
Karawana przejeżdża teraz przez zamieszkałe tereny, mija następne wioski. Staś wspólnie z Kalim i innymi murzyńskimi wojownikami pokonują plemię Samburów, które od dawna było w stanie wojny z rodzinnym plemieniem Kalego. Murzyn zostaje królem Wa ? himów. Teraz dzieciom towarzyszy już prawie 150 Murzynów.
Pokonują górskie przełęcze i znajdują się na dużej górskiej równinie. Napotykają przeróżne plemiona. Niektóre z nich są wrogo nastawione do białych ludzi. Potem trafiają do bezludnej okolicy, gdzie brakuje wody. Szamani, których w przeszłości Staś ośmieszył, zabijają strażników i niszczą worki z wodą. Wszystkim grozi śmierć z braku wody. W pobliżu karawany latają już sępy. Gdy są już bardzo wyczerpani zauważają w nocy na niebie kolorowe rakiety. Zaczynają podążać w kierunku swoich wybawców. Niedługo potem spotykają oddział, którym dowodzi kapitan Glen i doktor Clary. Jest to wyprawa, która ma zbadać mało znane obszary Afryki. Odnaleźli oni jeden z latawców zrobionych przez Nel i zaczęli poszukiwania.
Panuje ogólna radość. Dzieci mogą się wreszcie najeść, napić i spokojnie zasnąć. Potem wszyscy wyruszają w drogę, a Kali razem ze swymi wojownikami powraca do swojego plemienia. Kapitan i doktor z wielkim zainteresowaniem słuchają opowieści o przygodach dzieci. Mężczyźni mówią dzieciom, że Mahdi nie żyje. Potem Staś i Nel spotykają się w końcu ze swoimi ojcami.
Po kilkudziesięciu latach, kiedy Nel ma osiemnaście lat wychodzi za mąż za Stasia. Razem z ojcem Stasia na stałe przenoszą się do Polski.

-----



Twoja ocena: 1 2 3 4 5 6

Komentarze:
Komentarze( 0 ) | dodaj komentarz


Ocena(0):

Dodane przez Micha94, 2009-09-20 21:35:18

Powieść zaczyna się w roku 1885 w Egipcie rozmową 14-letniego Polaka Stanisława Tarkowskiego i jego towarzyszki, 8-letniej Angielki Nelly Rawlison. Rozmawiają oni o aresztowaniu żony sudańskiego dozorcy Smaina - Fatmy i jej dzieci przez Anglików. Rząd chce w ten sposób zmusić Smaina i dowódcę Sudanu - Mahdiego do oddania niewolników w zamian za Fatmę i jej dzieci, nie robiąc jej jednak krzywdy. Fatma jest pod opieką ojców dzieci - wdowców. Tymczasem zbliża się Wigilia. Staś dostaje na święta wymarzony sztucer, a Nel olbrzymiego psa - mastifa, któremu nadaje imię Saba, co po arabsku znaczy lew.

Tymczasem Fatma namawia jednego ze służących pana Tarkowskiego i Rawlisona - Chamisa, by razem ze swoimi kuzynami - Gebhrem i Idrysem uprowadził Stasia i Nel, którzy mają posłużyć za "okup" dla Anglików za nią samą i jej dzieci. Wkrótce Chamis pod błahym pretekstem zabiera dzieci, po czym wraz z Gebhrem, Idrysem i dwoma nieznanymi z imienia beduinami uprowadza je w pustynię. Zamierzają je zabrać do Omdurmanu do Smaina. W czasie wędrówki karawanę dogania Saba, którego Arabowie z początku chcą zabić, ale Chamis odwodzi ich od tego.

Rozpoczyna się długa, żmudna wędrówka przez pustynię. Dzieci wielokrotnie doznają okrucieństwa Gebhra, który kilkakrotnie bije Stasia i chce zabić ich oboje. Najlepszy dla dzieci jest Idrys, skrycie podziwiający odwagę Stasia; dba on, by dzieci dotarły do Smaina całe i zdrowe. Podczas wędrówki karawana musi przeżyć m.in. burzę piaskową. Pewnego ranka Staś, korzystając z tego, że Arabowie śpią, usiłuje zabić wielbłądy za pomocą swego sztucera, by uniemożliwić dalszą wędrówkę, ale w spisku przeszkadza Saba, który nie wiedząc, co się dzieje, zaczyna szczekać i budzi Arabów.

W końcu docierają do Omdurmanu, gdzie dzieci i Arabowie uczestniczą w modłach publicznych i są świadkami czci, jaką lud sudański darzy Mahdiego. Na miejscu okazuje się jednak, że w Omdurmanie nie ma Smaina i konieczna jest dalsza podróż. Najpierw jednak z dziećmi chce się widzieć Mahdi. Dzieci spotykają Greka Kaliopuli, który radzi im, aby przyjęli islam. Staś nie zgadza się jednak.

Karawana zwiększa się o jedną osobę. Chory Idrys zostaje w Omdurmanie, ale za to towarzyszą im dwaj murzyńscy niewolnicy - Mea i Kali, którego Gebhr bez przerwy bije korbaczem. Wkrótce karawana dociera do Afryki Południowej i spotyka lwa. Gebhr i Chamis każą Stasiowi go zastrzelić. Zaraz potem chłopiec zabija Gebhra, Chamisa i obu beduinów. Staś, Nel, Kali, Mea i Saba są wolni, ale zagubieni w czeluściach Afryki.

Wkrótce okazuje się, że Kali jest dziedzicem tronu w państwie Wa-Himów. Postanawiają więc tam wyruszyć. Pewnej nocy na ich obozowisko napadają lwy. Bohaterom udaje się ukryć na drzewie, a Sabie w krzakach, ale wygłodniałe koty zabijają konie. Podróżnicy docierają do starego wąwozu zablokowanego głazem. Napotykają w nim rannego słonia, którego Staś i Kali chcą zabić i zjeść, ale Nel nie pozwala im na to i zamierza zwierzę oswoić. Nadają im imię King (Król).

Nel choruje na febrę. Zrozpaczeni Staś, Kali i Mea szukają pomocy. Staś napotyka nieoczekiwaną pomoc w osobie szwajcarskiego podróżnika Lindego, który kilka dni wcześniej został śmiertelnie ranny w wyniku spotkania z dzikiem i pozostało mu niewiele życia. Ma jednak chininę - lekarstwo na febrę. Wkrótce Linde umiera, a Staś przygarnia jego 12-letniego murzyńskiego służącego Nasibu i dzięki chininie od Lindego udaje mu się wyleczyć Nel. Za pomocą ładunków wybuchowych uwalnia dobrze już oswojonego Kinga.

5-osobowa karawana razem z Sabą i Kingiem przenosi się na górę (niewielki płaskowyż), gdzie spędzają pewien czas. Podczas tego czasu Staś uczy Kalego strzelać. Wtedy też ujawnia się przydatność Kinga. Pewnego dnia Nasibu atakuje wściekły goryl. Na ratunek rusza Saba, ale jest za mały; dopiero King zabija goryla.

Następnie nasi bohaterowie po tysięcznych trudach docierają do wioski Wa-Himów. Plemię, widząc Stasia ujeżdżającego olbrzymiego słonia, natychmiast pada na kolana. Wkrótce Kali zostaje królem i zaczyna nauczać swój lud chrześcijaństwa, tak jak nakazał mu Staś. Nieufni pozostają jedynie dwaj szamani - M'Kunje i M'Pua. Autorytet Stasia gwałtownie zwiększa się, gdy pewnego dnia ratuje Nel i zabija wiecznie nękającego wioskę lamparta.

Wkrótce Wa-Himowie zostają najechani przez odwiecznych wrogów - plemię Samburów. Po wygranej wojnie Kali chce ich zabić (a zwłaszcza ich wodza - swojego rówieśnika - Faru). Staś namawia jednak oba plemiona, aby żyły w zgodzie. Oba przyjmują też chrześcijaństwo.

Staś, Nel i Saba ruszają w drogę powrotną do Egiptu, eskortowani przez Kinga i część Wa-Himów, w tym Kalego. Kali zabiera też M'Kunje i M'Puę, aby ci nie podburzyli ludu przeciw niemu. Kończy się to tragicznie: pewnej nocy czarownicy kradną wszystkie zapasy wody, a napotykany lew lub lampart, zabija ich obu i wypija całą wodę. Wykończeni podróżnicy napotykają angielski patrol pod wodzą znanego im kapitana Glena i doktora Clarego. Od Glena i Clarego dzieci dowiadują się, że Mahdi zmarł na serce. Kali wraca do swojego kraju i zostaje królem Wa-Himów. King zostaje umieszczony w ogrodzie zoologicznym, a dzieci i Saba wracają do ojców. Gdy Staś i Nel są już dorośli, pobierają się.

-----



Twoja ocena: 1 2 3 4 5 6

Komentarze:
Komentarze( 0 ) | dodaj komentarz


Ocena(0):

Dodane przez eli0101, 2009-09-20 19:30:18

W pustyni i w puszczy

Nel jest córką Anglika, pana Rawlisona. Jest on jednym z dyrektorów kompanii Kanału Sueskiego. Władysław Tarkowski, ojciec Stasia, także pracuje przy budowie Kanału, jest inżynierem. Obaj panowie znają się bardzo dobrze od bardzo dawna i są przyjaciółmi, tak samo jak dzieci. Mieszkają w Egipcie, w Port ? Saidzie, w pobliżu Kanału. Staś przyszedł na świat w Egipcie, bardzo dobrze się tam czuje, ma czternaście lat, jest mądry i wysportowany. Nel ma osiem lat i odznacza się wyjątkową urodą.
Panowie Rawlison i Tarkowski mają ocenić roboty prowadzone przy kanałach w El ? Fajum. Za parę dni mają się zacząć ferie szkolne, więc ojcowie wspólnie postanawiają, iż zabiorą dzieci ze sobą. Sami są zmuszeni wyjechać natychmiast, więc dzieci mają do nich dojechać, kiedy już nie będą miały zajęć. Podróż może być niebezpieczna, ponieważ rozpoczęło się powstanie Mahdiego. Wojska arabskie otoczyły Chartum, gdzie stawia opór angielski generał, Gordon.
Egipska policja aresztuje Fatmę, która jest żoną dozorcy Smaina, oraz jego dzieci. Kobieta jest krewną Mahdiego. Jej mąż jest w obozie przywódcy Arabów. Fatma prosi Tarkowskiego i Rawlisona, by pomogli jej uzyskać zgodę na wyjazd do swojego męża. Podaje różne nieprawdziwe wyjaśnienia. Krótko potem planuje już porwanie dwójki białych dzieci, jeżeli nie dostanie pozwolenia na wyjazd.
Panowie wyjeżdżają następnego dnia. Pani Oliver, która ma towarzyszyć dzieciom, zostaje ugryziona przez jadowitego skorpiona i nie może wstawać z lóżka. Staś i Nel zatem wyjeżdżają z Dinah. Płyną kanałem, potem jadą pociągiem. Przez cały ten czas Staś bardzo troskliwie opiekuje się małą przyjaciółką. W Kairze dzieci spotykają się z rodzicami. Nel otrzymuje od ojca ogromnego psa, Sabę.
Święta dzieci spędzają w obozie razem z inżynierami. Potem organizują wycieczki i zwiedzają okolicę. W końcu obaj panowie są zmuszeni wyjechać, by wizytować następny odcinek robót.
Jednego dnia pojawia się Chamis i zawiadamia, że ojcowie każą dzieciom przyjechać do siebie. Mimo podejrzeń Stasia, wyruszają pociągiem. Na stacji nikt na nich nie czeka. Arabowie mówią, że mają się spotkać z inżynierami n pustyni. Rozpoczyna się jazda na wielbłądach, które są ciągle poganiane i pędzą bardzo szybko. Staś uzmysławia sobie, że on i Nel zostali porwani przez Arabów.
W tym czasie ojcowie oczekują na swoje dzieci w innym miejscu. Zaczynają sięgać, kiedy nie ma ich w umówionym pociągu. Zaczynają poszukiwania. Z biegiem czasu dochodzi do nich okrutna prawda: dzieci zostały porwane. Stoi za tym Fatma. Mają być zawiezione do Mahdiego.
Staś i Nel jadą na pędzących wielbłądach przez pustynię przez całą noc. W końcu zatrzymują się na postój. Stasiowi nie udaje się namówić Beduinów, by ich wypuścili, a za to otrzymają duży okup. Dla Arabów liczy się przede wszystkim błogosławieństwo Mahdiego. Rano w obozie zjawia się Saba i z wielką radością wita się z dziećmi. Rozpętuje się burza piaskowa. Cudem unikają zasypania.
Karawana dociera do Khor. Tam zatrzymuje się na odpoczynek. Gdy kończy się burza piaskowa zaczyna padać deszcz. Staś cały czas myśli, jak się oswobodzić. Udaje mu się ukraść broń, ale Saba głośnym szczekaniem budzi Arabów i plan się nie udaje.
Całymi dniami i nocami pędzą na południe. Zaczyna brakować jedzenia, ale Arabowie chcą jak najszybciej ominąć miasto Asuan. Wreszcie to im się udaje. Wszyscy są wyczerpani, nawet Saba schudł. Pewnego dnia Beduini idą zdobyć coś do jedzenia. W tym czasie Staś usiłuje zabić Arabów, którzy zostali w obozie. Jednakże niespodziewanie do obozu przybywają jeźdźcy z nowinami, że arabskim wojskom udało się zdobyć Chartum i zabić generała Gordona. Na wieść o tym Staś traci nadzieje. Znajdują się na terenie.
zdobytym przez Mahdiego. Wreszcie stają w Chartumie.
Dzieci zostają przywiezione do Omdurmanu. Wszędzie są widoczne krwawe ślady wojny. Mogą tutaj usłyszeć i zobaczyć proroka mahdiego. Prorok osobiście się z nimi spotyka. Staś jest niezwykle śmiały i mówi, co myśli. Powoduje to zamieszanie i strach proroka. Na początku chce on ukarać chłopca, bo odmawia on przyjęcia islamu. Ostatecznie postanawia oddać dwójkę dzieci Smainowi.

W Omdurmanie Nel razem ze Stasiem głodują, chłopiec musi nawet prosić o jedzenie na ulicy.
Zaczyna się podróż w górę Nilu. Nel jest bardzo słaba. Staś daje jej każdego dnia pół proszka chininy. Droga jest bardzo długa i męcząca. Jednego popołudnia spotykają ogromnego lwa, który leży na środku wąwozu i uniemożliwia przejazd. Chamis i Gebhr są przerażeni. Chcą zabić rzucić murzyna Kalego na pożarcie zwierzęciu. Nie pozwala na to Staś. Gebhr daje mu strzelbę. Chłopiec zabija zwierzę jednym strzałem. Następnie kolejno strzela do Arabów. Dzieci odzyskują wolność. Są z nimi Kali i Mea. Murzyni są oddani bez reszty Stasiowi i Nel.
Dalej jadą wąwozem. Staś poluje na zwierzęta, troszczy się o Nel. Ciągle jest z nimi Saba. Rozpoczyna się pora deszczowa. Pewnego dnia słyszą dziwne dźwięki. To ryczą lwy. W nocy zagryzają konie ? przeżywają tylko dwa.
Nel coraz gorzej się czuje. Staś daje jej końcówkę chininy. W wąwozie znajdują uwięzionego słonia. Nie potrafi on wyjść ze skalnej pułapki, w jakiej znalazł w czasie burzy. Karmią wygłodniale zwierzę. Zamieszkują w ogromnym baobabie, drzewie o pustym pniu. Nazywają swoją siedzibę ?Krakowem?.
Nel poważnie choruje. Ma atak febry, a Stasiowi skończyły się wszystkie leki. Nel majaczy w gorączce. Cały czas padają ulewne deszcze. Po tygodniu dziewczynka dostaje drugiego ataku choroby. Staś na szczęście spotyka Szwajcara Lindego, który daje mu duży zapas chininy. Przebywa on tylko z jednym murzyńskim chłopcem. Pozostali Murzyni, którzy towarzyszyli mu w wyprawie, zachorowali na śpiączkę, albo zmarli na ospę. Daruje Stasiowi ryż, kawę, herbatę i inne produkty. Chłopiec dostaje też znakomitą broń i nowe konie.
Kilka dni potem Szwajcar umiera. Przed śmiercią przekazuje Stasiowi wszystkie swoje papiery. Chłopiec zabiera ze sobą również murzyna Namibu. Wysadza skalę i oswobadza słonia, którego dzieci nazywają Kingiem. Teraz w skład ich karawany wchodzi pięć obładowanych koni i słoń, który bardzo mocno zaprzyjaźnił się z dziećmi. Jadą na południe. Docierają do góry, o której opowiadał Linde. Prowadzi tam tylko jedna, bardzo wąska ścieżka. Ułatwia to obronę, więc wszyscy czują się bezpiecznie.
Staś poluje, łowi ryby, gromadzi jedzenie na dalszą podróż. Nel robi latawce, mające powiadomić białych ludzi, gdzie znajdują się dzieci. Po kilku dniach ruszają dalej, podążają w kierunku oceanu. Docierają do wioski Murzynów. Dzieci podróżujące na słoniu robią wielkie wrażenie na mieszkających tam tubylcach.
Karawana przejeżdża teraz przez zamieszkałe tereny, mija następne wioski. Staś wspólnie z Kalim i innymi murzyńskimi wojownikami pokonują plemię Samburów, które od dawna było w stanie wojny z rodzinnym plemieniem Kalego. Murzyn zostaje królem Wa ? himów. Teraz dzieciom towarzyszy już prawie 150 Murzynów.
Pokonują górskie przełęcze i znajdują się na dużej górskiej równinie. Napotykają przeróżne plemiona. Niektóre z nich są wrogo nastawione do białych ludzi. Potem trafiają do bezludnej okolicy, gdzie brakuje wody. Szamani, których w przeszłości Staś ośmieszył, zabijają strażników i niszczą worki z wodą. Wszystkim grozi śmierć z braku wody. W pobliżu karawany latają już sępy. Gdy są już bardzo wyczerpani zauważają w nocy na niebie kolorowe rakiety. Zaczynają podążać w kierunku swoich wybawców. Niedługo potem spotykają oddział, którym dowodzi kapitan Glen i doktor Clary. Jest to wyprawa, która ma zbadać mało znane obszary Afryki. Odnaleźli oni jeden z latawców zrobionych przez Nel i zaczęli poszukiwania.
Panuje ogólna radość. Dzieci mogą się wreszcie najeść, napić i spokojnie zasnąć. Potem wszyscy wyruszają w drogę, a Kali razem ze swymi wojownikami powraca do swojego plemienia. Kapitan i doktor z wielkim zainteresowaniem słuchają opowieści o przygodach dzieci. Mężczyźni mówią dzieciom, że Mahdi nie żyje. Potem Staś i Nel spotykają się w końcu ze swoimi ojcami.
Po kilkudziesięciu latach, kiedy Nel ma osiemnaście lat wychodzi za mąż za Stasia. Razem z ojcem Stasia na stałe przenoszą się do Polski.

-----



Twoja ocena: 1 2 3 4 5 6

Komentarze:
Komentarze( 0 ) | dodaj komentarz


Ocena(0):

Dodane przez belusia1970, 2009-09-20 14:41:52

http://www.sciaga.pl/tekst/78946-79-streszczenie_ksiazki_w_pustyni_i_w_puszczy
-----
&&&&&&&&



Twoja ocena: 1 2 3 4 5 6

Komentarze:
Komentarze( 0 ) | dodaj komentarz